TECHNOLOGIE - najnowsze wynalazki, internet, gadżety,społeczności...
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Technologie i Internet >  Wiadomości

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Technologie - Gazeta.pl

Internauci w USA łapią się za portfele

Tomasz Deptuła (Nowy Jork)
2008-11-20, ostatnia aktualizacja 2008-11-20 11:07

Sprzedawcy internetowi w USA zaczęli odczuwać skutki kryzysu finansowego. W październiku sprzedaż w sieci rosła najwolniej w historii

Z najnowszego opracowania firmy comScore Inc. wynika, że w ubiegłym miesiącu obroty handlu internetowego wzrosły zaledwie o 1 proc. To najniższy wskaźnik wzrostu od siedmiu lat, gdy zaczęto zbierać dane na temat sprzedaży w sieci. We wrześniu sprzedaż online rosła w tempie 5 proc. A jeszcze kilka miesięcy temu normą był co najmniej dwucyfrowy wzrost mierzony rok do roku. W sierpniu 2007 roku dynamika wzrostu sprzedaży rok do roku osiągnęła rekordowy poziom 28 proc.

Trend spadkowy trwa już od kwietnia, kiedy konsumenci po raz pierwszy zaczęli wyraźniej obawiać się o swoje miejsca pracy i w efekcie uważniej liczyć pieniądze wydawane na zakupy.

Jednak handel internetowy powinien poradzić sobie ze skutkami kryzysu lepiej niż tradycyjne sklepy - zgodnie twierdzą analitycy. Największy sklep internetowy na świecie Amazon.com ogłosił niedawno dobre wyniki finansowe za ostatni kwartał, zwiększając zyski rok do roku aż o 48 proc. Handel online będzie nadal zwiększać swój zasięg kosztem tradycyjnego handlu.

W tym samym czasie, gdy Amazon poprawiał wyniki finansowe, kolejne duże sieci tradycyjnych sklepów w USA, takie jak Circuit City, Linens 'N Things oraz Mervyns musiały ogłosić bankructwo.

Dużo gorzej od Amazona, który sprzedaje przede wszystkim książki, płyty i sprzęt elektroniczny, radzą sobie internetowi sprzedawcy towarów luksusowych. Spółka Blue Nile handlująca biżuterią zanotowała spadek zysków o 28 proc. i zrezygnowała z publikacji prognozy na ostatni kwartał br. obawiając się, że konsumenci, nawet ci najbogatsi, będą w sezonie świątecznym wydawać dużo mniej niż w poprzednich latach.

Z danych comScore Inc. wynika, że podczas zbliżającego się sezonu świątecznego sprzedawcy nie mogą liczyć na żniwa tak udane jak w zeszłych latach. - Jasne jest, że wzrost wskaźników bezrobocia oraz szok spowodowany spadkami na rynkach finansowych miały negatywny wpływ na psychikę amerykańskiego konsumenta, a efekty odczuł także sektor handlu online - uważa Gian Fulgoni, prezes comScore Inc.

Szczyt zakupów online właśnie się zaczął i będzie trwał mniej więcej do połowy grudnia. W tym czasie wielu sprzedawców internetowych notowało w ostatnich latach nawet 30-40 proc. rocznych obrotów. W ubiegłym roku obroty handlu internetowego w listopadzie i grudniu wzrosły w porównaniu z 2006 rokiem o 19 proc. W tym roku o takich wynikach można będzie zapomnieć.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Internauci w USA łapią się za portfele ambl 20.11.08, 08:45

    >Internauci w USA łapią się za portfele<Napisz pan q.wa,po ludzku że chodzi oklientów sklepów internetowych.Tytuł sugeruje że w USA internet podrożał»

Technologie
Newsletter

Najważniejsze doniesienia prześlemy codziennie na Twój adres e-mail. Zobacz przykład
Age Of Conan - sciagnij.pl

Konkurs newslettera technologie.gazeta.pl

Kedysk - internetowy dysk na Twoje pliki

Sony Ericsson Xperia X1 - test