http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gospodarka >  IDG

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Gospodarka - Gazeta.pl

Steve Jobs nie żyje... według Bloomberga

Sebastian Górski
2008-08-28, ostatnia aktualizacja 2008-08-28 16:02

Bloomberg, jedna z największych agencji prasowych na świecie zajmujących się publikowaniem informacji dotyczących rynków finansowych, przypadkowo umieściła na swoich stronach internetowych nekrolog szefa i założyciela firmy Apple, Steve'a Jobsa.

Zobacz powiekszenie
Fot. ROBERT GALBRAITH REUTERS
Steve Jobs z procesorem Core 2 Duo, który znalazł się w laptopie MacBook Air w specjalnej, znacznie zmniejszonej przez Intela wersji
SERWISY
Jak podkreślają dziennikarze brytyjskiego magazynu PC Advisor, nekrologi znanych, żyjących jeszcze osób gotowe do natychmiastowej publikacji na wypadek ich nieoczekiwanej śmierci, to normalna praktyka w dzisiejszych mediach, gdzie jednym z decydujących czynników jest szybkość dostępu do informacji. Dla przykładu, Associated Press posiada w swoich archiwach ponad 1000 stale aktualizowanych nekrologów znanych osobistości.

Przypadki nieuzasadnionych, internetowych pogłosek o śmierci kogoś znanego nie należą co prawda do rzadkości, jednak chyba pierwszy raz mogą wiązać się z tak dużymi konsekwencjami finansowymi. W opisywanym przypadku dotyczy to oczywiście akcjonariuszy firmy Apple, której notowania giełdowe na skutek omyłkowej publikacji zaczęły gwałtownie spadać.

Sam Steve Jobs, który kilka lat temu wygrał walkę z nowotworem trzustki, zdaniem niektórych gości obecnych na oficjalnej premierze iPhone'a 3G, wyglądał na wychudzonego. To z pewnością mogło przyczynić się do uwiarygodnienia informacji o jego rzekomej śmierci.

Sebastian Górski

Źródło: PC World Komputer
Brak komentarzy

Szukaj pracy

praca