http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Bebo w rękach AOL

tigi, reuters
2008-03-13, ostatnia aktualizacja 2008-03-13 19:52

Za Bebo, jeden z największych serwisów społecznościowych, AOL zapłaci 850 mln dol. w gotówce

To kolejna transakcja, która potwierdza, że gorączka wokół tego typu serwisów nie słabnie i wciąż znajdują się gracze gotowi wydać na ich przejęcie grube pieniądze.

Bebo zaliczane jest do grupy serwisów społecznościowych skupionych na rozrywce (w odróżnieniu od portali typu LinkedIn czy GoldenLine). Istnieje od połowy 2005 r., ma ok. 40 mln użytkowników i silną pozycję, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Irlandii. W USA czai się za plecami największych - należącym do koncernu News Corp. serwisem MySpace i Facebookiem. W Polsce od niedawna współpracuje z należącym do Agory (wydawcy "Gazety Wyborczej") portalem Gazeta.pl (polska wersja Bebo jest dostępna pod adresem www.bebo.gazeta.pl).

Przejęcie Bebo ma zwiększyć szanse AOL w walce o internetowy tort reklamowy z takimi graczami jak Google czy Microsoft i Yahoo!.

Spółka, która była niegdyś wiodącym w Stanach operatorem internetowym (i jednocześnie dużym portalem), chce się też przemienić w gigantyczną platformę reklamową. AOL już wydał prawie miliard dolarów na stworzenie Platform-A, własnego systemu sprzedaży i wyświetlania reklam w internecie.

W tym kontekście kilkadziesiąt milionów użytkowników Bebo jest widownią nie do pogardzenia - zwłaszcza że AOL ostatnio złapał zadyszkę. Po okresie, w którym przychody z reklam z kwartału na kwartał rosły nawet o ponad 40 proc., nastąpiło spowolnienie - w ostatnim kwartale przychody urosły zaledwie o 10 proc.

- Bebo jest też znakomitym uzupełnieniem naszej sieci społecznej [chodzi o popularne komunikatory AIM i ICQ] - mówił szef AOL Randy Falco.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Kto i ile zyska na obniżce podatków w 2009 r.?