Zgodnie z zapowiedzią, po czterech wersjach roboczych i wielu burzliwych dyskusjach trzecia wersja GNU General Public License została oficjalnie udostępniona publicznie. Jest to pierwsza aktualizacja od 16 lat. Ma ona usunąć niejasności jakie wiązały się z niektórymi zapisami w wersji drugiej, zmniejszyć ograniczenia redystrybucji poprzez wprowadzenie nowych wymagań patentowych oraz chronić prawo użytkownika do modyfikowania kodu na urządzeniach wbudowanych. Zwiększono też kompatybilność z innymi licencjami.
Dzięki bardzo szerokiej dyskusji udało się stworzyć licencję, która powinna zadowolić zarówno użytkowników jak i twórców oprogramowania. Najbardziej kontrowersyjnym aspektem było wprowadzenie zapisów mających utrudnić zawieranie porozumień takich jak umowa Microsoftu z Novellem.
Twórcy GPLv3 liczą na jej szybkie rozpowszechnienie. Są już pierwsze aplikacje, które jej podlegają. Linus Torvalds, który odrzucał przejście kodu jądra Linuksa z wersji 2 na wersję 3 licencji GPL powiedział, że możliwość ta jest ponownie rozważana.
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1) Gecko/20061023 SUSE/2.0-30 Firefox/2.0
Elegancko w końcu 3 wersja GPL
Nezumi | IPHASH : 8Z-FX-PP-GH | 01.07.2007, 03:04
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
Rozumiem ze nie jest to meritum, wrecz sprawa marginalna - ale ten leb gnu, w obecnej postaci czyli glupkowatego rysuneczku nie przywodzi mi na mysl profesjonalistow. Czy ci ludzie sluszeli cos o logo jako takim i jego funkcji w budowaniu wizerunku? :(
DS | IPHASH : CY-IK-A0-93 | 01.07.2007, 03:33
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
świetna godzina na niusa ;)
Happy | IPHASH : 0G-ZK-2H-0O | 01.07.2007, 04:58
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.4) Gecko/20061201 Firefox/2.0.0.4 (Ubuntu-feisty)
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
@lukas Pewnie, beda ganiac po www bo nic innego nie maja do roboty :D. No wiec mamy GPL v3, teraz trzeba poczekac. Co do zwyklych uzytkownikow to sadze ze wiekszej roznicy nie bedzie w uzytkowaniu programo(jak nie zadnej). Zobaczymy jakie beda wypowiedzi Novella i Microsoftu, oraz innych oficjeli.
lukas | IPHASH : FE-V9-FJ-5U | 01.07.2007, 09:52
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.4) Gecko/20061201 Firefox/2.0.0.4 (Ubuntu-feisty)
@Zygfryd, licencja to nie bajka na dobranoc i trzeba też trochę wiedzieć, żeby ją zrozumieć. Na 7thguard.net jest to pokrótce, ale dość zrozumiale napisane (przetłumaczone). Ważne, że autor napisał o DRM i umowie Novell Microsoft!
matiit | IPHASH : VW-3E-MB-K5 | 01.07.2007, 10:26
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
"Linus Torvalds, który odrzucał przejście kodu jądra Linuksa z wersji 2 na wersję 3 licencji GPL powiedział, że możliwość ta jest ponownie rozważana." No i bardzo dobrze. Wszystko idzie w najlepszym kierunku.
soda2 | IPHASH : 5Z-5W-T8-3G | 01.07.2007, 10:38
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
troche późno ten news się ukazał. dobrze żę w opensourse coś się dzieje, szkoda tylko że nikt nie pracuje nad standaryzacją bibliotek API etc. żeby wszystko miało ręce i nogi.
ktoś | IPHASH : BM-TK-OU-FP | 01.07.2007, 10:49
kto�
Ciekawe, czy teraz takie firmy jak Novell, Linspire nie będą próbowały przekupić Linusa, by nie przechodził ze swoim "jajkiem" na GPLv3? Mam nadzieję, że nawet jak spróbują to Torvalds nie da się kupić.
eth0 | IPHASH : BZ-30-DX-37 | 01.07.2007, 11:14
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20060601 Firefox/2.0.0.4 (Ubuntu-edgy)
@Nezumi słuszna uwaga, faktycznie wygląda śmiesznie i nie kojarzy się z profesjonalizmem ,prędzej z żartem;/ Z drugiej strony pewnie maja gdzies cały marketing bo tam chodzi o coś innego niż marketing,w końcu mają zapewniać ,że oprogramowanie będzie wolne,a nie martwić się czy ich logo się dobrze sprzeda jako marka.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 11:14
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@grzglo.jogger.pl
GPL w żadnej wersji nie ma, jak dotąd oficjalnego polskiego tłumaczenia - co poddaje w wątpliwość konieczność stosowania się do jej warunków na terenie Polski.
Co do rzeczonych kontrowersyjnych zapisów - nie popieram tego typu umów, zawieranych wyłącznie ze strachu, że MS w pewnej chwili poda daną firmę do sądu. Ale sądze, że nie zawieranie ich NIE powinno być wymuszane przez licencję.
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
@Nezumi Gwoli wyjasnienia, Antylopa GNU - symbol GNU.
"Powszechna Licencja Publiczna GNU (GNU General Public License) jest jedną z licencji wolnego oprogramowania, która została sformułowana w 1988 przez Richarda Stallmana i Ebena Moglena na potrzeby Projektu GNU, na podstawie wcześniejszej Emacs General Public License. Wersja 2. licencji GNU GPL została wydana w roku 1991, wersja 3. - 29 czerwca 2007." Zrodlo Wikipedia.
@ktoś -> Przez wiele lat Linus dawał dowód swojej lojalności wobec swoich tworów i całego OpenSouce. Jeśli jednak nie przejdzie na GPLv3 to napewno będzie to jego i tylko JEGO decyzja i napewno będzie miał w tym swój powód. :)
Nawet gdyby licencja była po chińsku, to akceptując jej zasady czyli instalując/uruchamiając program masz prawny obowiązek się do niej stosować. Instalując wiele komercyjnych programów masz licencję tylko po angielsku - czy uważasz, że do nich też się możesz nie stosować?
"Ale sądzę, że nie zawieranie ich NIE powinno być wymuszane przez licencję." A ja sądzę wręcz odwrotnie - by niby jak inaczej to wymusić?
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
@Thar
Uzywajac Softu zgadzasz sie na licencje. Nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego odpowiedzialnosci.
Coz licencja Microsoftu pozwala ci "tylko" wypozyczyc Windows i nie narzekasz, tu zas ludzi staraja sie bronic przed zapedami monopolistycznymi Microsoftu.
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.4) Gecko/20061201 Firefox/2.0.0.4 (Ubuntu-feisty)
@Zygfryd Nic nie stoi na przeszkodzie, aby narysowac antylope zupelnie inaczej, bo aktualne logo GNU kojarzy mi sie jedynie z konopia indyjska.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 11:48
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Proktor
[[Instalując wiele komercyjnych programów masz licencję tylko po angielsku - czy uważasz, że do nich też się możesz nie stosować?]]
Tak. Obowiązkiem producenta/dystrybutora jest dostarczenie warunków użytkowania w moim języku.
[[Nawet gdyby licencja była po chińsku, to akceptując jej zasady czyli instalując/uruchamiając program masz prawny obowiązek się do niej stosować.]]
Tak na logikę - jak mogę się stosować do licencji, której nie rozumiem?
Macius | IPHASH : ZH-ZU-UW-5T | 01.07.2007, 11:54
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1) Gecko/20061023 SUSE/2.0-30 Firefox/2.0
Nawet jesli Linus nie przejdzie na GPLv3 to KDE4 bedzie juz na 100% na GPLv3 a dobrze wiemy, ze Opensuse 10.3 ma byc z najnowszym kde ale teraz pytanie czy tak bedzie.
ktoś | IPHASH : 35-UF-ZG-XG | 01.07.2007, 12:00
ktos
@mitchie Nie wątpię w lojalność Linusa, tylko zastanawiam się czy takie lobby będzie miało miejsce.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 12:02
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Zygfryd
[[Uzywajac Softu zgadzasz sie na licencje.]]
Zgadzam się na licencję akceptująć ją własnym podpisem. Nawet kliknięcie 'Akceptuję' pod warunkami licencji - zakładając optymistycznie, że instalator jest po polsku - byłoby bardzo łatwo podważyć i obrać z mocy prawnej ;)
matiit | IPHASH : VW-3E-MB-K5 | 01.07.2007, 12:03
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
Jeśli Linus przestawi kernela GPLv3 to taki SUSE czy Linspire zatrzymają się na poziomie 2.6.22? :D
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 12:04
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
Za wcześnie mi się wysłało :/
Jeszcze @Zygfryd:
[[Nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego odpowiedzialnosci.]]
Zgadzam się w 100%. Ale nie chodzi o nieznajomość prawa, tylko nieznajomość języka angielskiego - która w Rzeczypospolitej Polskiej jest obligatoryjna.
"Tak. Obowiązkiem producenta/dystrybutora jest dostarczenie warunków użytkowania w moim języku."
Będę szczery - pierwsze słyszę o czymś takim (moja styczność z komercyjnym oprogramowaniem jest niewielka ostatnimi czasy :). Jeżeli w istocie tak jest, to zwracam honor, chociaż pamiętajmy, że przypadku oprogramowania FLOSS raczej nie ma kogoś takiego jak dystrybutor więc i nie ma takiego obowiązku.
"Tak na logikę - jak mogę się stosować do licencji, której nie rozumiem?"
Jak nie rozumiesz, to nie akceptujesz tejże licencji - czyli nie instalujesz/używasz programu. Proste :).
Też się nad tym zastanawiam :). Chociaż, prawdę mówiąc, moim zdaniem szanse na to, iż Torvalds przejdzie na GPLv3 są dosyć małe :(.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 12:19
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Proktor
[[Będę szczery - pierwsze słyszę o czymś takim (moja styczność z komercyjnym oprogramowaniem jest niewielka ostatnimi czasy :). Jeżeli w istocie tak jest, to zwracam honor, chociaż pamiętajmy, że przypadku oprogramowania FLOSS raczej nie ma kogoś takiego jak dystrybutor więc i nie ma takiego obowiązku.]]
Będę szczery - ja nie wiem, czy w istocie tak jest. Potrzebna by była opinia radcy prawnego, bo temat jest głęboki i można w nima łtwo utonąć, jak w, nie przymierzając, szambie ;) Nawet 'przestarzała' już GPLv2 nie doczekała sięjednolitej interpretacji, nawet w łonie FSF są różne głosy na temat interpretacji poszczególnych jej punktów.
[[Jak nie rozumiesz, to nie akceptujesz tejże licencji - czyli nie instalujesz/używasz programu. Proste :).]]
Używam systemu Arch Linux, gdzie instalacja programu sprowadza się do wpisania komendy:
pacman -Sy
Dalszy proces instalacji przebiega w sposób całkowicie zautomatyzowany.
I tutaj dwie kwestie: 1. Czy poinformowanie użytkownika, że musi używać oprogramowania na danych warunkach leży w gestii producenta programu, dystrybutora (tutaj: osoba przygotowująca paczkę czy właściciel serwera, na której jest umieszczona?) czy może samego użytkownika? 2. Czy wg. polskiego prawa użytkowanie programu jest równoznaczne z łamaniem licencji?
Jak jużpisałem, temat ciekawy i należałoby kogośspytać o zdanie. Zamieściłem pytanie w komentarzach przy niedawnej serii artykułów oprawnym aspekcie FOSS, ale nie doczekałem się odpowiedzi. Hmm, może Vagli wysłać? ;]
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 12:23
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
I jeszcze raz @Proktor. Przydałby się jakiś czat/IRC, gdzie można rozmawiać w realtime ;)
Obiło mi się o uszy, że Linus rozważyłby przejście kernela na v3, gdyby na tej samej licencji Sun opublikował jądro Solarisa (OpenSolaris). Sun już parokrotnie mówił, że rozważa przejście z CDDL na GPL, ale czy to może być i będzie v3? Byłoby świetnie, bo OpenSolaris zyskałby kupę sterowników, a Linux wszystko solarisowe bajery, jak ZFS :]
ubk | IPHASH : 55-XR-UZ-Z6 | 01.07.2007, 12:24
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20070529 SUSE/2.0.0.4-8.3 Firefox/2.0.0.4
@matiit SuSE lub Linspire - być może zostaną na software opierającym się na GPL v.2. OpenSUSE nie ma takich ograniczeń.
ubk | IPHASH : 55-XR-UZ-Z6 | 01.07.2007, 12:24
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20070529 SUSE/2.0.0.4-8.3 Firefox/2.0.0.4
mała poprawka do wcześniejszego posta. pisząc SUSE miałem na myśli SLED i SLES.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 12:25
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
Poprawka błędu:
[[2. Czy wg. polskiego prawa użytkowanie programu jest równoznaczne z łamaniem licencji?]]
Chodziło oczywiście o akceptowanie licencji :]
eth0 | IPHASH : BZ-30-DX-37 | 01.07.2007, 12:29
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20060601 Firefox/2.0.0.4 (Ubuntu-edgy)
@Zygfryd napisałem: "Z drugiej strony pewnie maja gdzies cały marketing bo tam chodzi o coś innego niż marketing,w końcu mają zapewniać ,że oprogramowanie będzie wolne,a nie martwić się czy ich logo się dobrze sprzeda jako marka." a więc po co pytanie o wydawanie milionów na reklame?A jak nie spotkałeś się jeszcze z krytyką to właśnie masz okazję;) Nie podoba mi się i już,nic tym nie zmienie,ale dlaczego mam ślepo iść za opinią innych wyrażających szacunek do logo,które w mojej opini jest zabawne. Emacsa nie używam,nie jestem programistą,mam mase innej roboty,i do niej wykorzystuje inne narzędzia,jak miałbym poznawać wszystko po kolei ot tak dla zasady to troche bez sensu co?Jeśli zechce to się nauczę obsługi emacsa,ale narazie jest mi on nieprzydatny.
matiit | IPHASH : VW-3E-MB-K5 | 01.07.2007, 12:33
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Proktor Dlaczego Linus nie ma ochoty przejść na GPLv3? Czy ona jest aż tak niekompatybilna z GPLv2?
Przygotowujący paczkę winien zawrzeć w niej informację o licencji, chociaż nie mówimy to oczywiście o obowiązku tylko dobrym zwyczaju. Informację o licencji paki można odczytać za pomocą pacman -Qi nazwa_paczki. Ponadto każdy program sam w sobie zawiera informacje o licencji, więc chyba zadaniem użytkownika jest znalezienie tej informacji i jej akceptacja lub usunięcie programu. Ponadto niektóre paczki są tak zbudowane, że po instalacji wyświetlają treść licencji [głównie te komercyjne, które można znaleźć w AUR].
@eth0 Hehe, chyba wojen edytorowych to jeszcze nie było :)? No cóż - emacs to zuuuooo, każdy wie, że to Vim rządzi ;).
Nie wiem, dlaczego nie ma ochoty :). Wiem, tylko, że początkowo całkowicie odrzucał nową wersję, twierdząc że jest do bani, ostatnio trochę załagodził ton wypowiedzi i zdawał się patrzeć na to coraz przychylniejszym okiem. Dlatego też, szanse że przeniesie jądro są na pewno większe niż kilka miesięcy temu, ale nadal przeczucie mówi mi, że jednak tego nie zrobi :). Mam tylko nadzieję, że moje przeczucie okaże się mylne, i, jak napisał Thar, Sun zdecyduje się na GPLv3 a wtedy wszyscy będziemy się cieszyć z jajka na nowej licencji.
Co zaś do zgodności - obie licencje są ze sobą kompatybilne, chociaż, ze względu na copyleftowy (wirusowy) charakter obu nie można ich łączyć w jednym programie. Ale nic nie stoi na przeszkodzie aby pewne programy w systemie (np. jądro) były na GPLv2 a inne GPLv3 - ale to tylko kolejny powód, dla którego przeniesienie jądra na nową wersję wcale nie jest konieczne.
ZuCZeK | IPHASH : GD-BP-S9-MZ | 01.07.2007, 13:00
Debian 4ever. Vista = shit!!
Mam nadzieje, że Linus przerzuci Linuksa na GPLv3.
Ludzie! Po co ta polemika? Jezeli chcesz uzywac programu/systemu, to Twoja rola w tym, by zbadac, jaki ma status prawny, jakie ma prawne wymagania etc. Owszem, producent ma oowiazek dostarczyc licencje w tzw. "jezyku ojczystym", ale wylecznie wowczas, gdy zamierza sprzedawac swoj produkt na danym rynku. Jesli sciagasz program, przeznaczony na rynek np. niemiecki - masz obowiazek "zrozumiec" i potwierdzic (przyciskiem "akceptuj" lub w tzw. dorozumiany sposob, czyli przez sama instalacje) warunki umowy. Ot, co... cala kwestia.
@Grzyb Mylisz sie. Po pierwsze, GPL v3 bedzie obowiazywac w Polsce, o ile zainstalujesz wydany na jej podstawie program/system - i nie bedzie mialo znaczenia, czy znasz jezyk, w jakim jest napisana (masz mozliwosc zatrudnienia tlumacza, jesli "wlasna" znajomosc jezyka Ci nie wystarcza). Po drugie, GPL v3 beedzie obbowiazywac w Polsce tak samo, jak w Niemczech, Czechach, Slowacji etc. To na klienciee (w tym wypadku uzytkowniku ciazy obowiazek poznania stanu prawnego produktu).
soda2 | IPHASH : 5Z-5W-T8-3G | 01.07.2007, 13:04
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
a co do tłumaczenia licencji na polski to wydaje mi się że żęby prawnie podawać i udostępniać jakiś program na licencji w języku polskim to owa licencja musi być tłumaczona przez tłumacza przysięgłego, inaczej ktoś może się przyczepić że tłumacz mógł sobie coś dodać/odjąć/inaczej zinterpretować, mylę się?
Warto jeszcze dodać, bo być może nie wszyscy o tym wiedzą, że to, iż L. Torvalds ma prawo wyboru wersji jest pewnym ewenementem. Wynika on z tego, że w zmierzłych czasach w roku 1992 kiedy opublikował kernel na licencji GNU GPLv2 zastrzegł sobie prawo wyboru, czy przejdzie na następne wersje. W przypadku większości innych programów na GPL producent nie ma takiego wyboru albowiem licencja GPL wyraźnie stanowi, że licencjonobiorca ma prawo korzystać z programu na zasadach aktualnej wersji licencji lub każdej następnej (lub w ogóle którejkolwiek), czyli, upraszczając, większość programów na GPLv2 automatycznie przeszła na v3 wraz z wydaniem nowej wersji :). Żeby nie być gołosłownym cytat z polskiego tłumaczenia GPLv2:
Każdej wersji nadaje się wyróżniający ją numer. Jeżeli Program podaje numer wersji niniejszej Licencji, odnoszący się do tej wersji i "wszelkich wersji następnych", masz do wyboru albo stosować się do postanowień i warunków tej wersji, albo którejkolwiek wersji późniejszej wydanej przez Fundację Wolnego Oprogramowania. O ile Program nie podaje numeru wersji niniejszej Licencji, możesz wybrać dowolną wersję kiedykolwiek opublikowaną przez Fundację.
@Proktor Tez mi to prrzeszlo przez mysl - kurcze ludzie od "demokratycznego" systemu z najbardziej "demokratycznej" i kapitalistycznej firmy mowia, ze Lin jest socjalistyczny i komunistyczny, a to moze byc nieprawomyslne, wiec...
Tak bracia komuniści! Za mateczkę Rasyję i ojca Linusa!
fifi | IPHASH : FP-NP-YV-U8 | 01.07.2007, 14:18
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20061023 SUSE/2.0.0.4-1.1 Firefox/2.0.0.4
czas pokaze czy to dobre jest to GPL3.
$ Proktor - nie łam sie ;-)))), wywalisz i co zainstalujesz -- onny soft co bedzie co 12 minut sprawdzał czy aby na pewno masz legalną wersje ?
G.Gn7 | IPHASH : IV-1F-EB-JF | 01.07.2007, 14:55
Miejsce Ballmera jest na Wsi ! :-]
@Prawdziwy Haker Chyba coś ci się pomyliło! To właśnie M$, Ballmer próbuje wszcząć komunizm na całym świecie, przy pomocy Windows i MS Office! I prawie mu się udało! Tak więc to Microsyfowy komunizm się rozprzestrzenił na cały świat, co doskonale widać po ilości użytkowników, producentach sprzętu i oprogramowania(zwłaszcza gier) itp.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 16:46
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Ludvick
Przy instalacji Archa nikt nie pytał mnie o zgodę z warunkami GPL, niezależnie w jakim języku ;) Poza tym pozostaje postawione wcześniej pytanie: czy samo użytkowanie programu jest wg. przepisów polskiego prawa zgodą na warunki licencji, o ile użytkownik nie potwierdził ich choćby kliknięciem.
Jest jeszcze jedna sprawa - zgodność samego tekstu licencji z Polskim prawem. O ile mnie pamięć nie myli, wg. GPL licencjobiorca przy dziełach zależnych musi podać przynajmniej 5 autorów, lub wszystkich jeśli było ich mniej. Polskie prawo zakłada równe współautorstwo. Wprawdzie jeden z punktów - bodajże 6 - mówi o tym, że nie wolno używać programu na GPL, jeśli licencja jest niezgodna z lokalnym prawem, ale jest też zapis mówiący, że jedynie angielska wersja ma moc prawną.
[[Owszem, producent ma oowiazek dostarczyc licencje w tzw. "jezyku ojczystym", ale wylecznie wowczas, gdy zamierza sprzedawac swoj produkt na danym rynku.]]
W polskich sklepach znaleźć można SuSE i Mandrivę, zaś jeśli twórca jakiejś dystrybucji 'nie zamierza' rozpowszechniać jej na terenie jakiegoś kraju, powinien zablokować możliwość pobierania ze stosownego zakresu IP. Jak dotąd nie słyszałem o takiej sytuacji.
Z Twojego komentarza spodobał mi się szczególnie fragment: [[Jesli sciagasz program, przeznaczony na rynek np. niemiecki - masz obowiazek "zrozumiec"]]
Ojej! Mam obowiązek? Czy państwo, które twoim zdaniem nakłada na mnie taki obowiązek, opłaci mi także naukę języka, bym jako praworządny obywatel nie łamał obowiązujących w Polsce przepisów?
Czytając ten fragment wyobraziłem sobie iście kuriozalną sytuację, gdy oskarżony o łamanie licencji musi udowadniać przed sądem, że nie zna niemieckiego ;)
Nemo | IPHASH : YW-ZZ-NK-PA | 01.07.2007, 19:10
Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.4) Gecko/20070515 Firefox/2.0.0.4
Niezły prezent na urodziny :)). Dobrze, że w końcu się ukazała.
@Thar Po pierwsze: znasz takie pojecie prawne, jak "dzialanie w dobrej wierze"? Jesli zabierasz sie za instalacje jakiegos softu, powinienes najpierw (przed instalacja) sprawdzic, jaki stan prawny ma dany produkt (bylo o tym w moim komentarzu)...
Po drugie: Państwo nie jest od tego, by oplacac komukolwiek cokolwiek... jesli nie rozumiesz licencji zapisanej w jakims jezyku, albo "w ciemno" zgadzasz sie na jej warunki, albo we wlasnym zakresie szukasz tlumacza (przysieglego lub nie - wedlug wlasnego widzimisie)...
Po trzecie: Prawo (przynajmniej w zalozeniu) obowiazuje wszystkich tak samo. Wiec sprzedajacy produkt przez internet nie ma obowiazku blokowania zadnych IP. Jezeli jakis produkt jest np. nielegalny w Polsce, nikt, zgodnie z polskim prawem, nie moze legalnie go posiadac i zadne zablokowane, czy niezablokowane IP nie maja tu nic do rzeczy - przykladowo, czy ktokolwiek zablokowal jakies IP, by nikt nie mogl sciagac pirackich programow? Nie, nikt nigdy nigdzie! Jest np. w Polsce prawo zakazujace uzywania "piratow" i to wystarczy - jest okreslona sytuacja (tzw. hipoteza prawna), niewlasciwe zachownie oraz kara, za zachowanie niewlasciwe (inaczej sankcja) i nie ma znaczenia, czy znasz jezyk obcy, czy masz zablokowane IP...
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.8.1.4) Gecko/20070603 Fedora/2.0.0.4-2.fc7 Firefox/2.0.0.4
@That "Przy instalacji Archa nikt nie pytał mnie o zgodę z warunkami GPL, niezależnie w jakim języku ;)"
Nie jestem prawnikiem ale przypuszczam (jeśli się mylę to sprostujcie), że to ze względu na brak ograniczeń nakładanych na użytkownika przez GPL w zakresie instalacji i przeznaczenia użytkowania systemu. W przypadku EULA licencja ogranicza instalację do 1 komputera i jeśli zainstalujesz jedną kopię na kilku komputerach to łamiesz warunki licencji. W przypadku GPL nie ma limitu stanowisk więc nie ma czego akceptować. Nie ma też ograniczeń dotyczących przeznaczenia używanego systemu. Może to być dom, organizacja non-profit czy każdy inny rodzaj działalności. Nie ma podziału na użytkoników generujących zysk lub nie.
A co do rozumienia licencji to szczerze mówiąc byłbym zdziwiony, gdyby istniała więcej niż garstka użytkowników niebędących prawnikami rozumiejąca zapisy EULA, nawet napisanej w ojczystym języku, Ja czytałem i nie rozumiem, i to nie dlatego, żeby był ze mnie aż taki tłumok, po prostu język prawniczy jest dla mnie czarną magią.
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 01.07.2007, 22:20
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Ludvick
[[jesli zabierasz sie za instalacje jakiegos softu, powinienes najpierw (przed instalacja) sprawdzic, jaki stan prawny ma dany produkt]]
Jakiś paragraf, czy ty również wyrażasz tylko swoje przypuszczenia? Bo wg. moich, to dostawca oprogramowania - czyli w tym przypadku developer - ma obowiązek poinformowania warunkach użytkowania. W języku urzędowym danego kraju.
[[esli nie rozumiesz licencji zapisanej w jakims jezyku(...)]] ...to NIKT nie nakłada na mnie obowiązku wynajmowania tłumacza. Umowa licencyjna musi być zrozumiała dla obydwu stron - i głowa w tym dostawcy, aby o to zadbał.
[[Prawo (przynajmniej w zalozeniu) obowiazuje wszystkich tak samo.]]
Nie obowiązuje wszystkich tak samo, bo mamy tu do czynienia z różnymi systemami legislacyjnymi na całym świecie.
[[Wiec sprzedajacy produkt przez internet nie ma obowiazku blokowania zadnych IP.]] Ależ oczywiście, że nie ma. Nikt mu nie zabroni, jeśli ma zamiar udostępniać swój produkt wszystkim. Tylko, że sam wcześniej napisałeś:
[[Owszem, producent ma oowiazek dostarczyc licencje w tzw. "jezyku ojczystym", ale wylecznie wowczas, gdy zamierza sprzedawac swoj produkt na danym rynku.]]
[[Jezeli jakis produkt jest np. nielegalny w Polsce, nikt, zgodnie z polskim prawem, nie moze legalnie go posiadac i zadne zablokowane, czy niezablokowane IP nie maja tu nic do rzeczy]]
Przenieśmy sytuację na inny model. W takich np. Niemczech, ostatnio zakazano softu mogącego posłużyć do włamań. W tej liczbie również oprogramowanie normalnie służące np. do diagnostyki sieci. Przypuśćmy, że jakaś firma prowadzi sklep internetowy w Wielkiej Brytanii. W dzisiejszych czasach, kupione oprogramowanie można od razu ściągnąć w postaci pliku wykonywalnego. Owa firma, gdyby sprzedała coś klientowi z Niemiec, mogłaby zostać pociągnięta do odpowiedzialności - nie ważne, czy prowadzi sklep w ogólnodostępnym internecie, czy ogólnodstępnej galerii w Berlinie. Udostępnia niemcom możliwość zakupienia zakazanego w ich kraju oprogramowania.
Przykład z życia wzięty. Znasz coś takiego jak Pandora? Ostatnio na żądanie MPAA zablokowali dostęp wszystkim spoza amerykańskiego zakresu IP.
Kolejny przykład: znasz taki program jak Kazaa? Na jej stronie pobierania widnieje informacja, że w Australii program ten jest nielegalny. Na żadnej stronie programów na GPL-u takiej informacji nie widzę.
[[przykladowo, czy ktokolwiek zablokowal jakies IP, by nikt nie mogl sciagac pirackich programow? Nie, nikt nigdy nigdzie!]] Nie rozumiem tego zdania. Czy chodzi ci o to, że państwo nie blokuje IP stron z warezem? Nie szukałem informacji na ten temat, ale z pokrewnych: duński sąd najwyższy nakazał największym krajowym ISP zablokowanie adresu IP słynnego rosyjskiego sklepu allofmp3.
[[Jest np. w Polsce prawo zakazujace uzywania "piratow" i to wystarczy - jest okreslona sytuacja (tzw. hipoteza prawna), niewlasciwe zachownie oraz kara, za zachowanie niewlasciwe (inaczej sankcja) i nie ma znaczenia, czy znasz jezyk obcy, czy masz zablokowane IP...]] Jak sam wcześniej stwierdziłeś, polskie prawo nakazuje dostarczenie warunków licencji w języku ojczystym - pod pewnymi warunkami, o których pisałem już wyżej. I to dostawca oprogramowania byłby winien wprowadzenia w błąd, a nie nieświadomy użytkownik.
@Internauta [[Nie jestem prawnikiem ale przypuszczam (jeśli się mylę to sprostujcie), że to ze względu na brak ograniczeń nakładanych na użytkownika przez GPL w zakresie instalacji i przeznaczenia użytkowania systemu. W przypadku EULA licencja ogranicza instalację do 1 komputera i jeśli zainstalujesz jedną kopię na kilku komputerach to łamiesz warunki licencji. W przypadku GPL nie ma limitu stanowisk więc nie ma czego akceptować. Nie ma też ograniczeń dotyczących przeznaczenia używanego systemu. Może to być dom, organizacja non-profit czy każdy inny rodzaj działalności. Nie ma podziału na użytkoników generujących zysk lub nie.]] Być może masz rację, ale skoro tak to zakładamy, że w chwili, gdy wykonujesz coś, w czym GPL cię ogranicza - rozpoczynasz dystrybucję zmodyfikowanego kodu źródłowego - automatycznie wyrażasz zgodę na jej warunki. Ponownie: nie wiem, czy byłoby to zgodne z polskim prawem ;)
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.8.1.4) Gecko/20070603 Fedora/2.0.0.4-2.fc7 Firefox/2.0.0.4
@Thar "Być może masz rację, ale skoro tak to zakładamy, że w chwili, gdy wykonujesz coś, w czym GPL cię ogranicza - rozpoczynasz dystrybucję zmodyfikowanego kodu źródłowego - automatycznie wyrażasz zgodę na jej warunki. Ponownie: nie wiem, czy byłoby to zgodne z polskim prawem ;)"
Tyle, że modyfikacja i dystrybucja kodu źródłowego to zupełnie co innego niż instalacja systemu. Instalując system nie wkraczasz bezpośrednio na pole GPL ale jeśli modyfikujesz kod to jako programista jesteś odpowiedzialny za to co robisz bez względu na to czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie. Poza tym źródła programów zawsze zawierają informację o licencji na jakiej są udostępniane. Nieznajomość prawa nie zwalnia tutaj z odpowiedzialności. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której programista ma wiedzę jak i skąd pobrać kod źródłowy, wie w jaki sposób go zmodyfikować i jak dystrybuować ale jednocześnie nie wie na jakiej licencji go dystrybuuje i nawet nie wie czy zgadza się z tą licencją...Albo prościej (tak jak ja to rozumiem) ktoś kto rozpoczyna modyfikację i dystrybucję kodu nie może niewiedzieć a tym samym niewyrażać zgody na to na jakich zasadach to robi. Wydaje mi się oczywiste (ale tylko wydaje mi się, nie mam pewności), że to programista decydując o licencji na jakiej udostępnia swój program automatycznie zgadza się z tą licencją. I to nie tylko GPL ale jakąkolwiek licencją. Gdy dystrybuuje coś na licencji BSD to automatycznie wyrażam zgodę na jej warunki. Jednak przydałoby się jakieś wiarygodne źródło, może wywiad dobrychprogramów.pl z kimś z FSF?.
@Thar czytaj, prosze, moje komentarzee dokladnie - ja nie napisalem, ze masz obowiazek wynajmowania tlumacza, a jedynie masz obowiazek przestrzegania licencji; jesli znasz jezyk licencji OK, jesli nie - wynajmujesz tlumacza, albo prosisz kumpla, kuzyna, siostre szwagra, czy kogos kto zna - od Ciebie autor softu wymaga jedynie przestrzegania licencji, nawet, gdy nie rozumiesz jej tresci. co do obowiazku dostarczenia licencji w jezyku uzytkownika: tak, ale jesli kupujesz program we wlasnym kraju; np. M$ nigdy nie bedzie mial obowiazku dostarczenia Ci licencji po polsku, jesli winde kupujesz w np. w Czechach..., i podobbnie jesli sciagasz program z niepolskiego serwera... polskie prawo, moj drogi, obowiazuje (z zalozenia) wszystkich tak samo, a jak dokladnie prrzeczytasz moj komentarz, zauwazysz, ze wypowiadalem sie na temat prawa polskiego; do do blokowania IP: jesli mieszkasz w kraju, ktory wymusi na producencie zablokowanie IP, OK, ale na razie mieszkamy w Polsce, a polskie prawo wymaga niekorzystania z "piratow", ale rzad anni mysli blokowac do nich dostepu - zauwazyles? dokladnnie to samo napisalem w poprzednim komentarzu... co do twojego [I to dostawca oprogramowania byłby winien wprowadzenia w błąd, a nie nieświadomy użytkownik.] - tak, o ile udowodnilbys, ze jako ten "nieswiadomy uzytkownik" dzialales w dobrej wierze i zrobiles wszystko, by wyeliminowac powstanie bledu...
Antylopa właśnie pokazuje ten luz i poczucie humoru "open ludzi".
Maja | IPHASH : 9B-3T-VF-ZB | 02.07.2007, 07:32
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20070529 SUSE/2.0.0.4-8.3 Firefox/2.0.0.4
Linus ma problem jesli chce przejść z 'jajkiem' na GPL 3. Muszą się zgodzić na to wszyscy którzy uczestniczyli w rozwoju jądra a to nie takie proste...
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 02.07.2007, 09:29
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@Ludvick
[[czytaj, prosze, moje komentarzee dokladnie - ja nie napisalem, ze masz obowiazek wynajmowania tlumacza, a jedynie masz obowiazek przestrzegania licencji;]]
Ja zaś napisałem, że mam obowiązek przestrzegania licencji, jesli dostawca opublikował ją w moim języku. Powtarzam: znajomośc języka obcego NIE JEST obowiązkowa, obowiązkowe jest zaś - jak sam napisałeś - przygotowanie licencji w języku kraju, na który się kieruje produkt. Po czyjej więc stronie spoczywać będzie wina? Tego, który nie dopełnił swoich obowiązków.
[[jesli znasz jezyk licencji OK, jesli nie - wynajmujesz tlumacza, albo prosisz kumpla, kuzyna, siostre szwagra, czy kogos kto zna]]
Bzdury piszesz, bo kumpel może być takim 'znafcą', który całkowicie przeinaczy tekst i warunki licencji, napisanej zawiłym prawniczym językiem. Czyli żeby mieć tłumaczenie mające moc prawną musi to być albo oficjałka (chociaż nawet w oficjalnych tłumaczeniach jest zapis, że jedynie wersja angielska ma moc prawną - co na to polskie prawo?) albo tłumaczenie tłumacza przysięgłego, za które się płaci. Ale pokaż mi paragraf, który nakazuje klientowi zdobycie tłumaczenia licencji we własnym zakresie.
[[od Ciebie autor softu wymaga jedynie przestrzegania licencji, nawet, gdy nie rozumiesz jej tresci]]
Jakbyś nie zauważył, znajdujemy się w Polsce. Językiem urzędowym jest tutaj polski. Jeśli taki Novell chce tu sprzedawać swoje SuSE, to on musi przygotować tekst licencji w moim języku.
[[co do obowiazku dostarczenia licencji w jezyku uzytkownika: tak, ale jesli kupujesz program we wlasnym kraju;]]
Mandriva, SuSE... Zakupione z nimi programy na GPL-u nie mają oficjalnego polskiego tłumaczenia licencji.
[[polskie prawo, moj drogi, obowiazuje (z zalozenia) wszystkich tak samo, a jak dokladnie prrzeczytasz moj komentarz, zauwazysz, ze wypowiadalem sie na temat prawa polskiego;]]
Zamiast posądzać mnie wciąż o brak czytania ze zrozumieniem Twoich komentarzy, wskaż który fragment wskazuje, że kawałek o 'prawie' odnosił się do prawa polskiego.
[[do do blokowania IP: jesli mieszkasz w kraju, ktory wymusi na producencie zablokowanie IP, OK, ale na razie mieszkamy w Polsce, a polskie prawo wymaga niekorzystania z "piratow", ale rzad anni mysli blokowac do nich dostepu - zauwazyles?]]
A zauważyłeś różnicę między 'sąd' a 'rząd'? Rząd wydaje przepisy ustaw, w ramach których sądy wydają decyzje. To, że w Polsce dotąd taka decyzja nie zapadła nie znaczy, że jest ona niemożliwa wg. obecnych przepisów.
[[co do twojego [I to dostawca oprogramowania byłby winien wprowadzenia w błąd, a nie nieświadomy użytkownik.] - tak, o ile udowodnilbys, ze jako ten "nieswiadomy uzytkownik" dzialales w dobrej wierze i zrobiles wszystko, by wyeliminowac powstanie bledu...]]
Oczywiście, że zrobiłem. Ponieważ dostawca nie fatygował się, znalazłem w internecie polskie tłumaczenie licencji. Było ono jednak niezatwierdzone przez organ sprawujący nad licencją pieczę i w dodatku zawierało informację, że tylko tekst w języku, który w Polsce nie ma charakteru urzędowego (a więc nie może obywateli Polski do czegokolwiek obligować) ma moc prawną...
Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.8.1.4) Gecko/20070508 Iceweasel/2.0.0.4 (Debian-2.0.0.4-1)
@Thar:
takich głupot to już dawno nie słyszałem. Bredzisz kolego bredzisz. Chcesz nam wmówić, że Państwo powinno wszystkich posłać na prawo, żeby mogli spokojnie żyć.
Jeśli chcesz coś robić to do Ciebie i tylko Ciebie należy dowiedzenie się czy to jest zgodne z prawem.
Jeśli jedziesz autobusem bez biletu i łapie Cię kontroler, to wmawiasz mu, że najpierw powinni wysłać Cię na kurs instruktażowy z legalnej jazdy autobusem, żebyś wiedział że trzeba bilet kasować?
Jak sobie wyobrażę jakbyś się w sądzie tłumaczył to mnie boki ze śmiechu bolą. "Wysoki sądzie łamałem tą licencję bo to wredne państwo nie wysłało mnie na kursy językowe! A licencja była tylko po angielsku"
Po prostu boki zrywać. Ludzie! Ściągajcie pirackie photoshopy tylko z angielską/niemiecką licencją, wtedy nic wam nie zrobią!
ROTFLMAO!!!
Thar | IPHASH : RS-Z5-ML-BF | 02.07.2007, 15:44
Opera/9.21 (Windows NT 5.1; U; pl)
@ljarochowski
[[takich głupot to już dawno nie słyszałem. Bredzisz kolego bredzisz. Chcesz nam wmówić, że Państwo powinno wszystkich posłać na prawo, żeby mogli spokojnie żyć.]]
Nie. Chcę udowodnić, że GPL powstawała w zupełnie innym otoczeniu prawnym i nie wystarczy jej przetłumaczyć, by była legalna. Co nie znaczy, że nie jest - to tylko moje przypuszczenia.
[[Jeśli chcesz coś robić to do Ciebie i tylko Ciebie należy dowiedzenie się czy to jest zgodne z prawem.]]
Robić - owszem. Ale kupując produkt -w sklepie- zakładasz chyba, że jest on w Polsce legalny i nie grożą ci żadne konsekwencje z tytułu jego posiadania?
[[Jak sobie wyobrażę jakbyś się w sądzie tłumaczył to mnie boki ze śmiechu bolą. "Wysoki sądzie łamałem tą licencję bo to wredne państwo nie wysłało mnie na kursy językowe! A licencja była tylko po angielsku"]]
Nie zrozumiałbyś ironii nawet, gdyby spadła z nieba i w głowę cię walnęła...
[[Po prostu boki zrywać. Ludzie! Ściągajcie pirackie photoshopy tylko z angielską/niemiecką licencją, wtedy nic wam nie zrobią!]]
Zrobią, bo w polskich sklepach leżą Photoshopy z polską licencją...
Czytanie ze zrozumieniem się kłania...
Dodaj komentarz
Zasady publikowania komentarzy
Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk.